


Dzięki blogom odkrywam wiele nowych rzeczy, o których wcześniej albo nie słyszałam, albo byłam przekonana, że nigdy nie założę. Jednym z takich niezwykłych odkryć jest torebka-saszetka, potocznie nazywana nerką, najczęściej noszona przez kelnerki albo parkingowych. Dzięki Asi przekonałam się, ze jest to bardzo fajny (i praktyczny) gadżet, który dodaje sportowego akcentu do każdego stroju. Następną próbą będzie połączenie nerki i ołówkowej spódnicy.
//By following blogs I discover plenty of new items, which I thought I would never wear. One of such findings is a sachet usually worn by waiters or car park attendants.
Asia has convinced me that it is a great and useful gadget, which makes every outfit look more sporty. Matching this sachet with a pencil skirt will be my next challenge!
coat/ZARA, jeans/Levis 501, tshirt/Pull&Bear, bum bag/StereoStore.pl, white watch/StereoStore.pl, heels/ASOS


piekny masz plaszcz i zegarek!!!
ReplyDeletekrój spodni w połączeniu z zwiniętymi nogawkami, tymi botkami i białą nerką - istna rewelacja! jestem wielce zachwycona tym zestawem :) bardzo oryginalnie, zgrabnie i miło dla oka :)
ReplyDeletemam jedną nerkę i oprócz koncertów, raczej jej nie noszę, ciężko mi sie w nią spakować, ale Twoja wygląda na całkiem sporą...
ReplyDeleteJesteś moją ikoną mody ! tyle...
ReplyDeletedzisiaj mnie nie przekonałaś, ale butki sa super :)
ReplyDeletenerka kojarzy mi się z dzieciństwem, a konkretnie podstawówką i wycieczkami szkolnymi hehe tamte były jeszcze w takich genialnych, oczorypnych kolorach. wszystko wraca. :)
ReplyDeleteBardzo fajny płaszcz i ogólnie fajnie wszystko gra ze sobą! :)
pozdrowionka
buzi buzi
OSTATNIE MEGA, JAK Z REKLAMY!
ReplyDeletePołączenie nerki z ołówkową spódnicą jest super. Ostatnio miałam na sobie cekinową ołówkową spódnicę z czarną nerką, ale gdzieś na początku bloga jest też post z beżową spódnicą za kolano i z beżową torbą. Buziaki!
ReplyDeleteCiekawa stylizacja ;)
ReplyDeleteTwoje włosy to mistrzostwo świata:)
ReplyDeleteświetnie ci w rozpuszczonych wlosach! :)
ReplyDeletemega wyglądasz, uwielbiam Twoje niecodzienne połączenia!
ReplyDeleteŚwietny zestaw ;)
ReplyDeleteO tak, tu mi sie podobasz i nic bym nie zmienila :)
ReplyDeleteDo nerki przekonana nie jestem, bo najzwyczajniej mi sie nie podoba
ale przy tym zestawieniu pasuje jak ulal.
Pozdrawiam, agNeSSka
Masz przepiękne włosy, można liczyć na jakiś post z Twoimi sposobami na pielęgnację ich? Błagam, tylko nie mów, że nic z nimi nie robisz, bo się załamię :p.
ReplyDeleteNo jestem ciekawa tej ołówkowej spódnicy z nerką! Poza klubami i koncertami nie używam takich torebek/pojemników(?), a tam zazwyczaj chodzę w dżinsach. Ciekawam wielce, jak to będzie wyglądać :)
ReplyDeletebędę fanką tych butów do końca życia! :)
ReplyDeletekayaretro: szczerze mówiąc jest spora, bo spokojnie pakuję do niej dużą portmonetkę, telefon, szczotkę i inne tego typu gadżety :))
ReplyDeletepszenica: nie wiem, czy to co z nimi robię nadaje się na specjalnego posta :) Myję wyłącznie organicznymi szamponami, przez ostatni rok Alterrą z Rosmmanna (polecam!), a teraz używam szampon z yves rocher na zmianę z szaponem i odżywką z l'occitane. Dla mnie dobry szampon bez silikonów i parabenów to podstawa. Oprócz tego ostatnie płókanie zimną wodą, czeste podcinanie końcówek i jedwab fryzjerski na końcówki. Tyle :)
Wlosy masz przepiekne, Oliwka. Ale chyba trzeba sie z takimi po prostu urodzic...
ReplyDeleteNerki - lubie i uzywam. Chociaz ta akurat mi sie nie podoba, moze bo troszke jest za duza. Ostatnio kupilam nerke w panterke na ASOSie i jutro zabieram ja na impreze :o)
Zegarek - swietny. Wlasnie zamarzyl mi sie taki... w neonie!
Klaudia
twoje włosy wyglądają tu świetnie! stylizacja też bardzo ciekawa
ReplyDeleteDzięki za odpowiedź:) alterrę znam i lubię, jednak moje porowate włosy potrzebują sylikonów raz na jakiś czas. Jakiego jedwabiu używasz? zrezygnowałam ostatnio z biosilk ze względu na alkohol w składzie, przerzuciłam się na serum z biovaxa, ale chętnie jeszcze coś bym przetestowała.
ReplyDeleteWszystko mi się podoba. :) Ale najbardziej włosy, tutaj się powtórzę,ale są naprawdę śliczne. A co do połączenia nerki i ołówkowej spódnicy to jestem ciekawa efektu.
ReplyDeletelove it again :))
ReplyDeleteboże, jakie przepiękne włosy!! <3
ReplyDeleteprzykro mi, ale w tym poście skutecznie odrywają uwagę od tego, co masz na sobie ;D
Jak można mieć tak cudne włosy ? !
ReplyDeletePodobnie jak komentarz wyżej zestaw fajny, ale włosy najpiękniejsze <3
te spodnie są genialne!
ReplyDeletete spodnie są genialne!
ReplyDelete